Twoja inteligencja duchowa z utęsknieniem czeka na reaktywację. Tak więc zakasujemy rękawy
i ruszamy do roboty.

Oto w czym i jak potrafi Ci pomóc Twoja dusza:

 

ZDROWIE

To najważniejszy temat w życiu. Nawet jeśli zarobię kupę pieniędzy, zadziwię świat swoją karierą, spotkam miłość życia, czy polecę na Wenus, ale zdrowie zacznie mi szwankować, to i tak wszystkie te osiągnięcia stracą na znaczeniu.

Czy wiesz, że zdrowie to lustro Twojego związku z duszą? Tak, tak. To dusza decyduje o Twojej kondycji zdrowotnej, czyli de facto  to TY o tym decydujesz, ta wyższa część Twojej świadomości. Twoje ciało jest radarem wszystkich decyzji, jakie toczą się na linii rozum-dusza. Kiedy są spięcia i konflikty, ciało daje nam znać: „Hej, halo! Jesteś na ścieżce wojennej z samym sobą! Do Twojej świadomości nie przedostają się informacje z Twojego Centrum Zarządzania, czyli z Twojej duszy. Ogarnij się i zrób z tym coś!” To coś, to oczywiście rozpoczęcie dialogu z samym sobą. To coś to KONTAKT ze sobą. Rozpoznanie tego, co szwankuje, co doprasza się realizacji, co tkwi w starych schematach. Dusza schodzi na Ziemię, by odrobić pewne lekcje. Wybiera sobie idealną do swoich celów rodzinę, kraj, okoliczności i przez pierwsze lata mocno dostaje w kość. Dzieciństwo to dla wielu z nas okres utrwalania się pewnych niekorzystnych schematów. Jako dorośli dążymy do ich rozwiązania. Powielamy traumy z dzieciństwa tak długo, aż odrobimy lekcje. Nasze ciało jest papierkiem lakmusowym tych starań. Ten, kto ociąga się z progresem – choruje. Jedyną opcją na regenerację ciała jest: pobudka świadomości, wzrost duchowy, rozwój mentalny, uporządkowanie emocji. Słowem: ZMIANA.

W jaki sposób kontakt z duszą wspiera poprawę zdrowia:

1. Diagnoza

po pierwsze i najważniejsze: sam kontakt z Twoimi subtelnymi wymiarami jest szokujący i życiodajny. „Wyjście” z głowy i przesunięcie świadomości w okolicę serca (to organ fizyczny najmocniej związany z duszą) sprawia, że nagle zyskujesz całkowicie nową perspektywę na siebie, swoje życie, relacje i priorytety. Twoje nawyki myślowe już nie mają do Ciebie dostępu. Gęsta od napierających strachów i natrętnego bombardowania myślami atmosfera głowy nie ma wstępu w obszar serca. To zupełnie inne centrum informacji i czego innego się tam na swój temat dowiesz. Będziesz zaskoczony rewelacjami na swój temat, na temat Twojego życia, Twoich wyborów. W bliskim kontakcie z duszą zaczynasz wiedzieć CO NAPRAWDĘ CZUJESZ na każdy temat. My, ludzie, jesteśmy mistrzami w manipulowaniu samymi sobą. Dla różnych celów i korzyści, które po głębszym rozpatrzeniu wcale nie są korzyściami, a wręcz przeciwnie, są stratami.

2. Pojawia się schemat

– kiedy już wiesz, co tak naprawdę czujesz, wtedy jest szansa na rozpoznanie schematu, czyli TWOJEJ LEKCJI duchowej. Każdy z nas jest istotą nawykową. Z domu rodzinnego wynosimy nie tylko nawyki żywieniowe. Nasz dom kształtuje nasz krajobraz energetyczny.  Znajdź schemat jaki zaburza Twoją energię, a rozwiążesz każdy problem. KAŻDY, KAŻDZIUTKI. Co do jednego.

3. Rozwiązanie

– w archiwum wszechświata jest zapisana każda informacja. Również i ta, w którym momencie powstał Twój niekorzystny schemat i jak się kształtował. Korzystając z Technologii wielowymiarowej możesz ten punkt w kwantowej siatce odnaleźć i skorygować. To nie ja odprawiam czary-mary nad Twoim zdrowiem. To Ty odkrywasz swoje wzorce myślenia, reagowania, swoje przekonania, blokady emocjonalne i ciemności duchowe. Ja pomagam Ci je namierzyć i zrozumieć, a potem przetransformować. Wiesz na czym polegają duchowe lekcje? To Ty jako dusza, jeszcze przed przyjściem na Ziemię, wybrałeś traumy i problemy, które absorbujesz w dzieciństwie. Potem powielasz schematy w dorosłym życiu tak długo, aż je zrozumiesz. A kiedy już zrozumiesz i chcesz się z nimi rozstać – narzędzia wielowymiarowe nie mają sobie równych. Po prostu szybujesz do tego punktu w czasie w którym ukształtowała się energia blokady (jest to doskonale widoczne po aktywowaniu świetlistych zmysłów) i porządkujesz tę energię tak jak bałagan w szafie. Ja Cię nawiguję, Ty przechodzisz w postrzeganie swojej energoteki, stajesz przed zaburzoną falą i ją wygładzasz. Istnieje również kilka innych możliwości na skorygowanie turbulentnej energii na Twoich subtelnych poziomach. Możesz również wejść do magazynu ze swoją ciemnością duchową. To mroczny wymiar, który pustoszy zdrowie. Jest niecierpliwy i energicznie stuka do drzwi, bo prostu nie może się doczekać Twojej interwencji.

Praca ze świadomością plus praca w Wielowymiarach to kosmiczna technologia. Łączy inteligencje obu Twoich materii, i umysłu i duszy.

Jest też kilka absolutnie spektakularnych możliwości po Twojej świetlistej stronie na wzmocnienie zdrowia. W porównaniu z nimi szybowanie w punkt rozwichrzenia Twojej fali brzmi po prostu nudnie. Te najbardziej pozaziemskie (w dosłownym tego słowa znaczeniu) technologie zdrowienia to zamówienie wizyty u lekarza Światła z innej galaktyki, lub konsultacja w Klinice Światła i napromieniowanie kosmiczną Viriditas. To dokładnie to samo co zabukowanie wizyty w korporacji medycznej w Twoim mieście. Mówiłam już, że po stronie świetlistej mamy dokładnie tak samo zorganizowane społeczeństwa. Są i lekarze, odpowiednio przeszkoleni do udzielania pomocy każdej istocie w naszej galaktyce. W tym nam, Ziemianom. Oczywiście obowiązują pewne procedury, zapisy, konsylia, ale w końcu znamy to doskonale ze swojego świata. Czy istnieje mapa dotarcia do tych super zaawansowanych specjalistów? Tak. To TWOJA ŚWIADOMOŚĆ jest tą mapą.

No i na końcu kilka słów o regeneracji bio-fotonowej. Nasze fizyczne ciało może pozyskać wlewy kosmicznej energii życia udrażniając poblokowane arterie interwymiarowe. Wymaga to oczywiście pewnej gimnastyki świadomości, a potem nagłego podwyższenia poziomu wibracji do poziomu w którym wystąpi rezonans z silną energią Źródła. Mknie wtedy w naszą stronę wielki promień, jak laser, albo wręcz cały słup Światła, w który można wejść i przejść regenerację, doświetlenie. Ma to piorunujący wpływ na nasze fizyczne komórki. Wiesz, co jest, technicznie rzecz biorąc, powodem zachwiania zdrowia? Zaciemnienie w duchowym DNA. To zaciemnienie również można odnaleźć w Wielowymiarach i naświetlić. Istnieje centralny bank Twojego DNA w którym można poprosić o operację regeneracji na zaciemnionym fragmencie.

Wszystkie interwencje po stronie świetlistej koniecznie trzeba wesprzeć rozwojem świadomości. W przeciwnym razie efekty bledną po kilku miesiącach. To tak, jakbyś po generalnym sprzątaniu znowu zaczął rzucać ubrania byle gdzie. Zrobi się taki sam bałagan jaki był przed sprzątaniem.

Jest w Twoim duchowym świecie wielki las, a w nim Twoje DRZEWO ŻYCIA. Kiedy przed nim stajesz, widać uschnięcia, sczernienia, brak konarów. Delikatną interwencją można przywrócić życie i zieloność liściom i gałęziom. Przekłada się to na regenerację i witalność ciała.

Uwaga! Praca ze świadomością nie zastępuje leczenia konwencjonalnego. Natomiast skutecznie wspiera zdrowienie.

 

POTENCJAŁ

Przy zabezpieczonym zdrowiu można śmiało rozpościerać skrzydła, okrywać swój potencjał, swoją misję życiową, swoje talenty. Odkopać je, zauważyć, cieszyć się ich realizowaniem. Świat jest piękny kiedy żyjemy pełnią swoich możliwości!

W cyzelowaniu wiedzy na temat swojego potencjału Technologia wielowymiarowa jest wspaniałym narzędziem. Po wejściu w subtelne poziomy pokazuje się CAŁOŚĆ Twojego potencjału.

Po rewelacjach ze świetlistymi lekarzami już nic nie powinno Cię zadziwić, ale mam dla Ciebie jeszcze kilka bardzo interesujących informacji z obszaru odkrywania potencjału.

  1. Przechodząc w postrzeganie świetliste możesz odwiedzić regiony stosunkowo blisko naszego wymiaru i odszukać tam swoją cywilizację. I znowu używając paraleli z życiem ziemskim, gdzie przynależysz do narodu, swojego macierzystego języka, rodziny, społeczeństwa, podobnie po stronie świetlistej możesz wyruszyć na poszukiwanie swojej grupy. Tam są między innymi miasta z Tysiąca i Jednej Nocy, gdzie mieszkańcy noszą szarawary i hodują dziwne owoce. I miasta tęczowe, gdzie tęczowi ludzie tworzą księgi i programy rozwojowe. I miasta gigantów. I wiele cywilizacji istot, które nazywamy elfami. Małe elfy, leśne elfy, wodne elfy. I krasnale. I rasy, o których nie mamy pojęcia na Ziemi, a są i kto wie, może to właśnie ich kultura płynie w Twoich astralnych żyłach?
  2. Kiedy już mówimy o tych wspaniałych krainach, w których możesz lepiej zrozumieć siebie, warto wspomnieć o wielowymiarowym fenomenie jakim jest zespolenie z każdą wibracją, jakiej potrzebujesz do pokonania barier życiowych. Już tłumaczę.

Wyobraźmy sobie taką sytuację, kiedy ktoś doskonale wie, jakie ma talenty i mocne strony, ale brakuje mu odwagi do wyrażenia siebie. W wyższych światach możesz przywołać każdą istotę, każde zwierzę, którego esencji Ci brak. Możesz spotkać się z jednorożcem, zjednoczyć się na chwilę z jego esencją, dosłownie patrzeć na świat oczami jednorożca, BYĆ jednorożcem, poczuć jego magię. Albo wejść w skórę lwa. Albo smoka. Pamiętajmy, że mamy do dyspozycji poszerzony wachlarz istot! Moc smoka bardzo skutecznie leczy z nieśmiałości i zahukania…. Wyobrażasz sobie moc Twoich lwich mięśni, albo lot Ciebie jako orła? To wszystko są rzeczywiste doznania i przeżycia. „Czy wiesz, że smoki mają kompletnie inny kąt widzenia? Widzą nawet to, co jest z tyłu!” – takie odkrycia towarzyszą tym wielowymiarowym zespoleniom. Zwierzęta chętnie ofiarowują Ci na moment zjednoczenie ze swoją mocą, pod warunkiem, że rzeczywiście ma to sens terapeutyczny. Siła lwa. Moc niedźwiedzia. Magia jednorożca. Wzrok orła. Potęga smoka. To wszystko leży na półkach w sklepie pod tytułem „Podróże wielowymiarowe”.

  1. A teraz kosmos. Wznosząc się ponad rejony wysokich poziomów Ziemi, wchodzisz w kosmos. To tam mieszkają Twoi świetliści nauczyciele. Tam jest Twój świetlisty uniwersytet, sala wykładowa, Twoja grupa szkoleniowa, Twoje miasto aniołów i monumentalna biblioteka z fascynującym księgozbiorem. Interesuje Cię rozwój swojego potencjału? To miejsce MUSISZ odwiedzić. Wyjaśnia się tam wiele Twoich ziemskich ciągotek, zainteresowań, marzeń. W tym miejscu nabierasz świętego zapału do chronienia swojej wyjątkowej esencji i do realizowania SIEBIE z jasnym płomieniem wiary i mocy. Tam czujesz swoją wartość i niepowtarzalne piękno.
  1. Odczucia i odkrycia w wyższych wymiarach mają zupełnie inny ładunek energetyczny niż myśli na poziomie 3D. Odczucia w wyższych światach są tak mocne energetycznie, mają tak wysoki ładunek, że dosłownie prześwietlają świadomość. Nie sposób tego wyprzeć i zapomnieć. Budzą sny, uwalniają tajemnice podświadomości, czyszczą umysł i emocje, przez co dorastasz i masz więcej mocy sprawczej.
  2. Dodaj to tych odkryć fakt, że w Wielowymiarach możesz zneutralizować każdą blokadę, która hamuje Twoje życie. Po prostu przeprogramować rozchwianą falę i skorygować słabość. I całość Twojego potencjału staje do Twojej dyspozycji!

 

SENS ŻYCIA

To wielki i ważny temat, który często pojawia się w kontekście rozwoju świadomości i podróży wielowymiarowych.

Z oczywistych względów rozwiązuje się temat: czy „coś” jest, czy niczego nie ma po śmierci. Zyskujesz zupełnie nową perspektywę. Skoro wszystko to, co jest „po drugiej stronie” stoi do Twojej dyspozycji, to, z pytania „czy jest?” od razu lądujesz w pytaniu „to co z tym teraz począć?”.

Wszystkie sprawy ziemskie, nabierają innego kontekstu. Wszystkie wydarzenia w Twoim życiu nabierają innego znaczenia. Po aktywowaniu IQ duszy, wszystko się zmienia. Ta nowa perspektywa, która nagle zyskuje zupełnie nowe krajobrazy, lądy i cywilizacje, a nawet kaliber kosmiczny, w oczywisty sposób porządkuje sprawy ziemskie. Z jednej strony jest to dobra nowina, bo zyskujesz fenomenalne narzędzia do poprawy jakości życia,  z drugiej strony, no cóż, trzeba się będzie trochę poprzestawiać…. Chociaż jest to dość naturalny proces dla wszystkich ludzi, którzy rozwijają świadomość i żyją uważnie.

 

RELACJE, MIŁOŚĆ I POCZUCIE WARTOŚCI

Technologia wielowymiarowa w spektakularny sposób pozwala Ci uporządkować relacje z samym sobą. Wiesz, jak się masz, co czujesz, czego pragniesz, co musisz uporządkować i robisz to. Jest to świetny punkt startowy do dobrego ułożenia relacji z innymi ludźmi.

Masz wrażenie, że nie układa Ci się w rodzinie, w pracy, z ukochanym? Zawsze szukaj przyczyn w sobie. Innych nie zmienisz. To nie pacynki, ani nie lalki ze sznurkami do pociągania.

Kiedy odnajdziesz przyczynę niepowodzeń w sobie i rozwiążesz to, cały świat się zmieni. W holistycznych terapiach jest to nazywane prawem przyciągania. Kiedy przepełniają Cię energie ofiary, żalu, wstydu, narzekania, niespełnienia, głodu, zazdrości, w sposób naturalny przyciągasz kłopoty. Jakim cudem po kogoś, kto jest niefajny, ma się zgłosić wspaniały królewicz, lub sensowna królewna? Jeśli sam o sobie źle myślisz, ściągasz dokładnie takie samo towarzystwo. Popracuj trochę nad podwyższeniem energetyki myśli, poszukaj w sobie ran, zaciemnień, ciężarów, kłucia, szarpania, turbulencji, ściskania, nałóż na to plaster z miłości (ja Ci oczywiście w tym niełatwym zadaniu chętnie pomogę), a doświadczysz cudu transformacji.

Tak naprawdę każda Twoja rana, każdy „dół”, narzekanie, potknięcie, a nawet sporej wielkości katastrofa to niepowtarzalna okazja do podwyższenia wibracji! Masz zmartwienie? Świetnie! Moje gratulacje! To trampolina do zatankowania Światła, wysokich wibracji i w efekcie do podwyższenia jakości życia. Każde wołanie bólu z głębi Ciebie to szansa na naukę miłości do siebie samego. To najpiękniejsza i najtrudniejsza lekcja na planecie Ziemia. Dobrze odrobiona jest wrotami do szczęścia. Kiedy emanujesz energią pod tytułem „Jestem warta miłości”, cały świat czyta tę wiadomość w kilka sekund. I od razu wysyła w Twoim kierunku podobnie myślące osoby ?

Wielowymiarowych narzędzi do korygowania deficytów w miłości jest niezliczona ilość. Wiesz dlaczego? Dlatego, że podstawową lekcją dla duszy jest nauka miłości.

W wyższych światach możemy na przykład odszukać TWOJE KRÓLESTWO. Twój zamek wraz z ziemią i oddanym ludem. Zerkniemy, czy na tronie zasiada pewny siebie władca, czy jojcząca, niepewna siebie ofiara. Zobaczysz, jak wszystko nabiera rumieńców: ściany zamczyska potężnieją, kolory liberii służących stają się mocne i wibrujące, ale przede wszystkim zmienia się blask w Twoich oczach, kiedy bierzesz odpowiedzialność za swoją krainę i czujesz w sobie moc króla. Lub królowej.

Właściwie każda praca po Twojej stronie świetlistej uczy Cię miłości do siebie, podwyższa Twoje wibracje i zmienia jakość Twojego życia na lepszą.

 

ENERGIA I ZARZĄDZANIE ENERGIĄ OSOBISTĄ

Odkrywanie reguł zarządzania energią to pasjonujące zagadnienie. Energię czerpiemy z jedzenia, ze spania, z patrzenia na zieloność natury, z morza, gór i śpiewu ptaków. Energię czerpiemy z przekonań i nadziei. Z tego, co uważamy za ważne i w co wierzymy. Nasze myśli i emocje mają znaczący wpływ na dystrybucję energii w naszym ciele.

Rozpoznanie tych przepływów pozwala na ustalenie wysokości naszych wibracji. Im wyżej wibrujemy, tym nasze życie lepiej się układa i jesteśmy zdrowsi i szczęśliwsi. Na poziomie energii przedział pt. „Szczęście” jest w sumie dość łatwo definiowalny: popodwyższaj poziom wibracji w podstawowych obszarach życia (zdrowie, praca, miłość, relacje), a obfitość sama się pojawi, w wraz z obfitością i wysokimi wibracjami upragnione szczęście.

Detoks naturalnie podwyższa nasze wibracje. Pozytywne myślenie, odważne realizowanie podszeptów duszy, aktywne podejście do istnienia i zadań na planecie Ziemia, słowem rozwój osobisty, to kolejna kopalnia coraz wyższych wibracji.

Podróże wielowymiarowe oferują jeszcze jedno fenomenalne narzędzie: detoks duchowy, otwarcie serca w obliczu wszystkich, nawet najciemniejszych zakamarków siebie i w efekcie niesamowite spotkania ze Światłem. Podróże wielowymiarowe podwyższają nasze wibracje tak skutecznie, że fizycznie czujemy wibracje w klatce piersiowej, czasami dosłownie „słychać” drżenie i pomruk naszego wznoszenia się. Zjednoczenie ze Światłem oczyszcza nas z ciężarów duchowych w identyczny sposób jak post na poziomie bios.

Semantyka naszej narracji o sobie to nasz kolejny filar energetyczny. Ciągle poruszamy się w dość gęstym polu swoich myśli i słów. Rozwój świadomości w obszarze wewnętrznej komunikacji umożliwia przesterowanie nawyków myślenia i rozjaśnienie naszego pola osobistego.

Zaawansowany coaching energetyczny to systematyczna praca nad wszystkimi obszarami energetycznymi człowieka: dietą, snem, poziomem mentalnym, emocjami i stanem ducha. Do tego coaching energii myśli i słów, a także otwieranie ujść energii i zarządzanie przepływami: snopem, rozproszeniem, regularnością fali, intensywnością źródła i lokalizacją złotego środka energii. Wszystkie te mało kartezjańskie pojęcia z zakresu zawiadowania energią osobistą składają się we wspólny obraz pt. „Charyzma osobista” ☺ Warto to poznać!

 

FINANSE I PRACA

Planeta Ziemia to fizyczny świat w którym bez pieniędzy nie da się funkcjonować.

W jaki sposób inteligencja duchowa może nam pomóc „ogarnąć” problemy materialne? Wesprzeć nas w zarabianiu tyle ile chcemy, na własnych warunkach, w tym, co chcemy, ciesząc się swoją pracą, nie płacąc za nią zdrowiem, a wręcz przeciwnie – rozkwitać realizując swoją pasję i odnosząc sukcesy.

Czy to jest w ogóle możliwe? I czy dusza masz jakiś wpływ na tak idealne rozwiązanie?

Dwa razy tak.

Oczywiście, że jest to ideał, ale osiągając nawet 60 % ideału, już i tak będzie wspaniale, dlatego nie bójmy się marzyć i zawieszać poprzeczkę dokładnie tam, gdzie chcielibyśmy ją widzieć.

Praca nad uzyskaniem takiego ideału (bo trzeba się będzie trochę postarać, zarówno w świecie zewnętrznym, jak  i w świecie wewnętrznym) to fantastyczny pretekst do uruchomienia duchowej inteligencji. Wstawaj ślicznotko, czas byś mi trochę pomogła. (tak naprawdę to budzimy samych siebie do usłyszenia i respektowania swojej inteligencji duchowej, bo przecież ona cały czas jest i czeka na ruszenie z kopyta w naszym interesie….)

Co dusza może dla Ciebie i dla mnie zrobić w temacie „Praca, pieniądze, satysfakcja”:

  1. Pokazać Ci Twoje starania, sukcesy i porażki z perspektywy duszy. To jest zupełnie inne perspektywa od tej, którą budujemy z nosem przy Ziemi. Pozwala obejrzeć życie z lotu ptaka, a nawet z lotu rakiety kosmicznej, czyli z bardzo wysoka.

Czy ta zmiana perspektywy coś zmienia?

Oczywiście.

Zmienia wszystko.

Twoje życie nagle nie kończy się emeryturą. Zyskuje nowy sens, nowe cele, nowy kontekst.

Pomyśl sobie, że realizujesz misję na planecie Ziemia w konkretnym celu. Wspiera Cię cały sztab kosmicznych nauczycieli – Aniołów, do których możesz zwrócić się o pomoc, o wyjaśnienie i o wsparcie.

Ten, kto uznaje istnienie swojej inteligencji wieczystej, zmienia perspektywę patrzenia na wszystko, ma nowy wigor, nową energię, nowe życie.

  1. Dusza, czyli Twoja materia świetlista jest wyposażona dokładnie w to samo, co Twoja materia fizyczna, czyli w mózg i ciało. Twoja dusza ma swoją inteligencję, swój temperament, swoje kwantowe zmysły, swoje uniwersytety, swój kraj i swoją społeczność. Ta „druga strona” naprawdę istnieje. Mówię o tym tak lekko, bo jestem szczęściarą, która potrafi każdego człowieka TAM zaprowadzić i mu to wszystko na własne oczy pokazać. Rozwodzę się szeroko i swobodnie na temat tej duchowej połówki każdego z nas, bo stoi dla mnie i dla wszystkich z którymi pracuję otworem.

Świadome korzystanie z inteligencji duchowej to tak jakbyś obudził w sobie magicznego konsultanta. Ta inteligencja cały czas tyka, działa, otworzenie się na kontakt z nią, to świadomy wybór, to rozwój świadomości. To TY budzisz się do rozumienia samego siebie i tego, czego naprawdę chcesz.

  1. Kiedy świadomie budujesz kontakt ze swoją inteligencją duchową, zaczynasz mieć dostęp do kosmicznej wiedzy na swój temat. Zaczynasz pojmować jakie Twoja dusza ma talenty, o co jej chodzi na planecie Ziemia, czyli KIM TAK NAPRAWDĘ JESTEŚ?
  1. Zrozumienie kim jesteś, to początek triumfalnego pochodu na naszej pięknej planecie. Przestajesz się miotać w ziemskich klatkach, walczyć sam ze sobą, wyznaczać niskie cele swojej super galaktycznej esencji. Zaczynasz myśleć, planować, wybierać i żyć na swoją prawdziwą miarę.

Skąd to wszystko wiem?

Stąd, że wszystko to, o czym mówię, przeżyłam we wzrastaniu do mojej idealnej pracy. Sięgnięcie po pracę, w której czuję się w 100% spełniona, pomagam innym i w dodatku zarabiam pieniądze, to coś, co mi się w życiu udało. Zbudowałam ośrodek warsztatowy, holistyczną akademię i pracuję nad własną karierą po to, by móc dzielić się swoim doświadczeniem z innymi,  korzystając z niesamowitych narzędzi jakie daje dostęp do duszy.

Oto plan, jaki proponuję Poszukiwaczom Szczęśliwych Finansów:

– Podbudowa teoretyczna o fuzji dusza-ciało na bazie duchowości św. Hildegardy z Bingen. Wierz mi, jest to mega system, który wiele tłumaczy i ustawia we właściwej perspektywie. (warsztat „Dusza – Reaktywacja”)

– Poznanie temperamentu Twojej duszy. Proponuję wycieczkę do świata duszy. Ponawiguję Cię przez kolejne światy Twojej duszy, po to, żebyś zobaczył jaką jesteś zaawansowaną i wielowymiarową istotą! (warsztat „Podróże wielowymiarowe”)

– Teraz koniec przyjemności, zakasujemy rękawy! Szukamy blokad na poziomie energii, Twoich traum, które wytworzyły niekorzystne schematy mentalne i emocjonalne. Szukamy przekonań, które Ci nie służą w tańcu z materią. ( warsztat „Szkoła Obfitości”)

– Czas na fundamentalną lekcję „Złotej Karety”. To czwórka archetypów, które decydują o progresie duszy na Ziemi. Są to: dziecko, ofiara, prostytutka i sabotażysta. Sprawdzamy, czy są w Tobie w jasnej, czy w ciemnej stronie. To jest fenomenalna praca z obszaru rozwoju świadomości. ( warsztat „Upiorna czwórka”)

– Teraz wchodzimy w wyższe stany świadomości i po raz kolejny korzystamy ze spektakularnego potencjału duszy w transformacji namierzonych blokad. ( warsztat „Spotkanie ze Złotą Rybką”)

Uwaga! Szanujemy każdą blokadę. Blokady są celem naszej inkarnacji na Ziemi. To po traumy schodzimy na tę wymagającą planetę. Jak ktoś chce się rozwijać bez traum, to niech siedzi w Niebie. Nie chodzi o to, co przeżyłeś, tylko co z tym zrobisz. Każda trauma jest na wagę złota, bo każdą możemy transformować w Światło i tym samym wzrastać w odwadze i miłości.

– Kiedy już wiesz, kim jesteś, to kolejnym etapem pracy nad stabilnym portfelem jest odwaga i radość w manifestowaniu siebie! To obejmuje pracę nad poczuciem wartości i swobodną ekspresją siebie. ( warsztat „Powrót do dzikości duszy”)

– Kolejny aspekt to świadome monitorowanie poziomu swoich wibracji. W holistycznym świecie wszystko jest energią. Ty też. Poziom Twojej wibracji decyduje o Twoim powodzeniu. Pokażę Ci jak wygląda skala wibracji sukcesu i popracujemy nad tym, żebyś dostrzegł jakie masz nawyki obniżania swoich wibracji i jak to zmienić, by te wibracje osobiste systematycznie podwyższać. Na tym etapie skorzystamy z najpiękniejszego narzędzia transformacji z poziomu duszy –  kontaktu z Boskim Światłem. (warsztat „Akademia wysokich wibracji”)

– Na końcu najważniejszy etap: nauka kochania siebie. Akademia szanowania siebie, respektowania swojej unikalności. Tak naprawdę nasze szczęście zależy od tego, czy potrafimy się pokochać. Łatwo to powiedzieć, ale skoro ustaliliśmy, że na planecie Ziemia wszyscy zaliczamy traumy i jest to lekcja obowiązkowa, to z tą miłością do siebie nie zawsze jest różowo. Ale dzięki temu jest nad czym pracować Dusza jest specjalistką od kochania. Dysponuje narzędziami do rozbrojenia każdego smutku. (warsztat „Jestem bogata sobą”)

 

OBFITOŚĆ I RADOŚĆ

Finanse to finanse, a obfitość to obfitość. Niektórzy potrzebują zmierzyć się z materią i zostać Midasem, i ja to szanuję. Bez pieniędzy trudno żyć na fizycznej planecie Ziemia i widmo ich braku to jeden z podstawowych strachów jakie zagląda Ziemianom w oczy.

Ale obfitość to trochę inna para kaloszy. Obfitość może dotyczyć finansów, ale może też dotyczyć relacji, kariery, misji życiowej, miłości, czy zdrowia. To poczucie ciepełka w piersiach, to poczucie bezpieczeństwa krążące milutko w naszych żyłach, to stan szczęścia tuż, tuż po obudzeniu, zanim jeszcze zrobimy wysiłek nazwania myśli. To w pełni zadowolony kot jeszcze z pyszczkiem wysmarowanym właśnie zjedzoną śmietanką… No właśnie, tylko jak dojść do tej śmietany??

Założę się, że w naszym życiu brakuje śmietany z powodu blokad energetycznych.

Blokady energetyczne mogą dotyczyć KAŻDEGO obszaru życia: miłości, pracy, pieniędzy, zdrowia, rodziny i samorealizacji, potrafią przez dziesiątki lat paraliżować nasz sukces finansowy, popsuć każdy związek, odebrać nam zdrowie, słowem zatruć radość istnienia.

Teraz czas na dobre wiadomości.

Każda  blokada to Twój wielki potencjał! To chwilowo zamknięty Sezam ze skarbami. Każda blokada czeka na Twoją aktywność, bo chce być odnaleziona  i zaopiekowana. Blokada ciągle powraca, bo ma nieustanną nadzieję na spotkanie z Tobą i na transformację dzięki Twojej miłości. Tak. To właśnie słowo „Miłość” otworzy wrota Twojego Sezamu.

Blokady przed transformacją to Twoje przekleństwo, ale blokady PO transformacji to Twoja prywatna kopalnia złota i diamentów!

KAŻDĄ blokadę można przekuć na sukces!

Czy wiesz, dlaczego z blokadami tak trudno się skutecznie rozprawić?

Wszystko dlatego, że blokady tworzą się na poziomie, w który współczesna nauka dopiero nieśmiało zagląda. Wykraczają daleko  poza koncepcję świata, w którym rządzi materia. Należą do świata energii, czyli do rzeczywistości kwantowej.

Nie podlegają sferze materialnej. Manifestują się wprawdzie w ciele jako choroby, ale trudno je z poziomu ciała przegonić, trudno je pokonać rozumem, a wszystko dlatego, że ich kwatera główna znajduje się już poza ciałem fizycznym.

Do twórczego spotkania z blokadami energetycznymi trzeba udać się w nową świadomość i zacząć używać nowych narzędzi. Naszym największym sprzymierzeńcem w konfrontacji z blokadami jest nasza dusza i jej świetliste zmysły, słowem nasza inteligencja duchowa.

Nasza inteligencja duchowa, czyli potencjał ciała świetlistego jest dla nas dostępny przez cały czas naszej inkarnacji na Ziemi. W każdym momencie możemy aktywować świetliste zmysły i wejść w świadomość wieczystą, czyli świadomość naszej duszy.

jeśli chodzi o blokady energetyczne, to dzięki aktywacji naszej inteligencji duchowej wydarza się prawdziwy cud. To, co było do tej pory niewidzialnym przeciwnikiem, niewidocznym murem, życiową przeszkodą, która działa przeciwko nam, a której nie widać, wszystko to materializuje się przed oczami duszy. Nasze postrzeganie ziemskie było bezradne wobec niewidzialnego wroga, ale nasz aktywowany i świetnie działający wzrok świetlisty radzi sobie w energetycznym terenie znakomicie! Nareszcie każdą z blokad można ZOBACZYĆ. Nareszcie wszystko widać! I to nie na jeden, ale na wiele sposobów.

Można wejść w wyższe światy i tam odnaleźć blokadę. Można potoczyć świetlistym wzrokiem po otaczającej nas siatce kwantowej i voilà! Jest nasza blokada! Czarny lej, otchłań bez dna, zimny mur, czarna kałuża, kolczasta kula, metalowe haki, ziejąca ciemnością przepaść.

Nareszcie jestem w kontakcie ze swoją blokadą.

Żeby skutecznie poradzić sobie z blokadami, warto zrozumieć genezę ich powstawania.

Dusza schodzi w ciało fizyczne i w jedności ze swoim ciałem odbywa ziemską wędrówkę. Planeta Ziemia to bardzo wymagające środowisko. Pełno tu bólu, strachu, rozczarowań, ciężkich i dramatycznych przeżyć. To jest właśnie powód, dla którego dusza opuszcza swoją „comfort zone” w Domu Dusz i inkarnuje w świat fizyczny. Jest to w pełni świadoma decyzja. To właśnie ziemskie trudy są solą każdej inkarnacji! Dusza chce się potrudzić!

Podobnie jak ciało fizyczne odnosi rany, dusza również cierpi i odnosi rany. Rany duszy to nie jest ubytek tkanki fizycznej i upływ życiodajnej krwi. Rany duszy to sczerniała energia. Każdy stres i dyskomfort  zaciemniają jej energię. Po wielu latach życia nasza „energoteka”, czyli nasze energetyczne archiwum pełne jest czarnych, szarych i mglistych zapisów. To krajobraz złożony z wszystkich ciężkich chwil naszego życia. To blizny naszej duszy, ciemne fragmenty naszej matrycy energetycznej.

Mówimy: ktoś poszarzał ze strachu na twarzy. Albo: jego twarz sczerniała od trosk. Albo: jej twarz poszarzała ze smutku. I mamy rację. Na twarzy widać, co się dzieje z naszą energią na skutek ciężkich przeżyć.

Blokady energetyczne

Ciemności w naszej matrycy energetycznej, czyli zapis smutków duszy, podstawiają nam nogę, torpedują zamierzenia, blokują happy-endy. Każdy z nas na pewno kojarzy jakiś powtarzający się wzór, którego ma już serdecznie dosyć, a który powraca w życiu jak bumerang. To właśnie blokada energetyczna, trauma zapisana w naszej matrycy.

Jeśli nasza matryca jest ciemna i poszarzała w obszarze miłości, trudno nam będzie o szczęśliwy związek. Jeśli jest sczerniała w obszarze obfitości, nigdy nie uda nam się zarobić większych pieniędzy. Ciemności matrycy mają bezpośredni wpływ na nasze łańcuchy DNA i nasze zdrowie i na to, jak układa się nasze życie.

No dobrze, ale dlaczego ta sczerniała energia jest tak zabójcza, co właściwie blokada blokuje, czego brakuje w organizmie mojej duszy i organizmie mojego ciała, że wszystko siada i się sypie???

Prosimy o werble, wszystko się wyjaśnia!

Czy wiesz, czego Ci potrzeba do szczęścia? Do życia w pełni szczęścia i obfitości?
Co powoduje, że wszystko zaczyna się układać jak w bajce?

Jest we wszechświecie pewna substancja. Mówią o niej wszystkie baśnie na Ziemi i wszystkie święte księgi różnych narodów. To energia życia, którą emituje Źródło Stworzenia, potężna, promienista energia, która animuje cały wszechświat…

Ludzie w różnych językach ziemskich mówią o energii życia,: Chi, Prana, Mana. Ja za św. Hildegardą z Bingen nazywam ją Viriditas.

To właśnie ilość promienistej Viriditas w Twojej fuzji ciała z duszą decyduje o pomyślności w Twoim życiu.

I to właśnie Viriditas przestaje swobodnie wpływać w Twoje życie, jeśli Twoja matryca jest zamglona i pociemniała.

Wyobraź sobie pochmurny dzień nad morzem. Nici z opalania, prawda? Tak samo mgły matrycy blokują dopływ kosmicznej energii życia i obfitości.

Viriditas jest nazywana w baśniach kwiatem paproci, wodą żywą, złotą kaczką. Symbolizuje pełnię szczęścia. Stan doskonałej pełni, sytość i niewyczerpaną obfitość.

I tak rzeczywiście masz szansę się poczuć zatapiając się choć na chwilę w snopie oślepiającej Viriditas.

Dzięki naszej duszy, jest to możliwe!

Przechodząc świadomością w ciało świetliste otwiera się przed nami zjawiskowa możliwość: spotkanie z boską Viriditas.

Pełnia szczęścia

Wyobraźmy sobie taki stan, a nawet błogo-stan, kiedy to każdy cal naszego ciała wypełnia doskonałe odprężenie, rozlewa się w nas obezwładniające ciepło i doświetla nas poczucie doskonałego bezpieczeństwa. Dosłownie w każdej komórce ciała wibruje i delikatnie masuje nas od środka wrażenie absolutnego szczęścia.

Przyjemne, prawda?

Tak właśnie czuje się każda dusza, kiedy wchodzi w kontakt z boskim Światłem, z Viriditas, czyli z energią, którą emituje Źródło Stworzenia. Takich chwil pragnie nasza wieczysta, duchowa świadomość.

To jest pełnia obfitości. To, po ziemsku mówiąc, stan idealnego szczęścia, poczucia bezpieczeństwa, mocy, miłości i spełnienia.

Dzięki świetlistym zmysłom można w wyższych stanach świadomości zjednoczyć się z Tą energią, wibrować nią, czuć niezmierzone szczęście.

Coś dla ciała

A teraz bomba!

Czy wiesz, że każde spotkanie duszy z boską Viriditas, to nie tylko uczta duchowa. Każde naświetlenie regeneruje naszą matrycę. Każda wiązka promienistej Viriditas uzdrawia naszą matrycę, regenerują ją i czyści. Boskie Światło rozprasza ciemność i transformuje ją w zdrową świetlistą energię.

Jeśli znajdziesz w matrycy zaciemniony punkt odpowiedzialny, powiedzmy,  za niepowodzenia w miłości i będzie miała miejsce transformacja w Światło, wszystko w Twoim życiu w temacie miłości się zmieni.

Co blokuje szczęśliwą miłość w Twoim życiu? Zapewne ból i trauma związane z najwcześniejszymi doświadczeniami z miłością z okresu dzieciństwa, albo nawet z okresu prenatalnego. Krzywdy, które zaciemniły energię matrycy, utworzyły blokadę energetyczną i odcięły dopływ boskiej Viriditas. Ten obszar Twojego życia pozostaje w matrycy niedoświetlony.

Ale popracuj w tym konkretnym miejscu matrycy nad transformacją ciemności w Światło i wszystko się zmieni!

O takiej transformacji mówią bajki i baśnie. Bohater idzie na wyprawę pełną niebezpieczeństw i dzięki swej dzielności i wytrwałości odnajduje świetlisty kwiat paproci. To symbol przemiany ciemności matrycy w zdrową, doświetloną energię. To symbol transformacji starego w nowe. Przejście z blokady we flow.

Bądź swoim bohaterem!

Dzięki swoim świetlistym zmysłom masz szansę odszukać KAŻDĄ blokadę w swojej matrycy energetycznej.

Odszukanie blokady to połowa sukcesu. Teraz najważniejsze jest nasze serce. Jeśli nie ulęknie się w obliczu ciemności, a nawet, ba! Otworzy się i okaże jej miłość, złota kaczka jest Twoja!

Transformacja blokad

Zaklęciem otwierającym Twój wewnętrzny Sezam jest po prostu miłość. Św. Hildegarda z Binegen powiedziała, że miłość jest siłą porządkującą wszechświat. I rzeczywiście tak jest. Miłość porządkuje każde zaciemnienie w matrycy.

Jeśli tylko zdołasz wzruszyć się, ofiarować czułość ciemności, oblać ją swoją bezwarunkową miłością  – wydarza się prawdziwy cud!

Ciemność rzednie, szarzeje, nabiera lekkości, rozprasza się, jaśnieje. Ostatnim akcentem transformacji jest pojawienie się boskiej Viriditas, która zwabiona wibracją Twojej miłości pędzi przez kwantowy bezmiar i wspiera Cię w transformacji. Matryca jaśnieje, zdrowieje, przepuszcza światło do ciała fizycznego, doświetla Twoje łańcuchy DNA. Cała Twoja fuzja dusza-ciało wibruje Światłem i Miłością.

Czy wiesz, jak reaguje wszechświat na Twój blask? Bo w trakcie takiej transformacji dosłownie jaśniejesz, promieniejesz i świecisz w kwantowej siatce wszechświata. Prawem boskiego rezonansu ściągasz inne wysokie wibracje. Świetną pracę, wielką miłość, powodzenie finansowe, korzystne oferty, uśmiechy innych ludzi.

Boski rezonans

Kiedy byłeś enegetycznie zaciemniony i mglisty, bo wibrowałeś bólem i cierpieniem, jakimi obciążyło Cię życie, przyciągałeś podobne wibracje. Tkwiłeś w ciemnych wibracjach krzywdy, niepowodzeń, rozczarowań, pretensji i bólu, a wszystko to blokowało sukces. Matryca ma potężne działanie, a wszechświat działa na prawie rezonansu. Co w Tobie, to i na zewnątrz. Dopóki spowijała Cię energetyczna mgła, Twoje myśli były szare, Twoja twarz szara, tak długo za Twoim życiem wlokło się pasmo rozczarowań. Było wtedy w Tobie wiele myśli, wspomnień i traum, które blokowały dopływ Światła. Dlatego miałeś bardzo niską wibrację.

Ale doświetlenie matrycy spowodowało całkowitą zmianę Twojej wibracji! Jest w Tobie więcej Viriditas, matryca niczego nie blokuje, boska Viriditas swobodnie wpływa w Twoje fizyczne łańcuchy DNA, jesteś doświetlony kosmicznym Światłem i bardzo wysoko wibrujesz. Wysokość wibracji to ilość boskiego Światła w Tobie.

Podsumujmy

Zwycięski team w walce z blokadami to:

Twoje świetliste zmysły. Otwarte serce. Boska Viriditas i zmiana wibracji z niskich na wyższe.

A wiesz, co utrzyma dobry poziom Viriditas w Tobie?

Twoja rozbudzona świadomość i zaprzyjaźnienie z duszą. To dusza reglamentuje dopływ Viriditas do łańcuchów DNA w ciele fizycznym. Rozluźniona, zadowolona dusza jest naszym największym sprzymierzeńcem w tworzeniu pięknego życia pełnego obfitości.

 

SŁOWO

Moc słowa jest OGROMNA. Słowo to posłaniec z wyższych wymiarów. Naszych wyższych, świetlistych  „Ja”. I odwrotnie, to co myślimy i mówimy ma fundamentalne znaczenie dla naszego życia. Tworzy je i kształtuje. Rozwój świadomości to zwrócenie uwagi na swoje stany, emocje i myśli, nazwanie ich i decyzja: co dalej. Robię z tym coś, czy nic? Biorę odpowiedzialność, czy dalej czekam.

Każde słowo ma swoje pole. Każda myśl, każdy komunikat. Działa na nas i na otoczenie. Jest niewidzialną, ale szybko odczuwalną „chmurą” energetyczną o konkretnym rażeniu.

Ta chmura ma wpływ na stan naszych komórek. Jest toksyczna, lub wspierająca. Słowo to potężne, działające przez wszystkie wymiary  narzędzie zmiany.

Jesteś pierwszym odbiorcą wszystkiego, co myślisz i mówisz. Jakie są Twoje pierwsze myśli po obudzeniu?

Pamiętaj! Słowa i myśli są budulcem Twojego życia. (św. Hildegarda z Bingen)

WAŻNE!!!

Uwagi ogólne:

1.Podróże wielowymiarowe odbywają się w wielkim skupieniu, bez hipnozy, bez brania jakichkolwiek substancji, w pełnej świadomości.

Uważność i czujność to niezbędne przyrządy do eksplorowania Wielowymiarów.  Sprawne poruszanie się w każdym z wymiarów zależy od naszej dyscypliny wewnętrznej, opanowania chaosu myśli i umiejętności „wychodzenia” z głowy. Utrzymanie koncentracji, ćwiczenia z fokusowania i rozpraszania uwagi, rozszczepiania jej na całość bycia i jedność z otoczeniem, to tylko niektóre umiejętności niezbędne do skutecznego podróżowania w wielowymiarowym portalu.

Wszystko to jest do wyćwiczenia. Nie martw się, jestem w tym naprawdę dobra. Nawet jeśli masz tysiące myśli tłukących się po głowie, można to opanować. Nawet jeśli masz problemy z wizualizacjami, nie martw się. To nie są wizualizacje. To wejście w portal wielowymiarowy, w którym widać światy duszy.

2.Podczas podróży wielowymiarowych każdy wizytuje wyższe wymiary, widzi swoich świetlistych przewodników i wchodzi w oślepiające słupy szlachetnej Viriditas.

3.Po wejściu w boskie Światło w całym ciele czuć delikatne wibracje. Jest to normalne, bo Światło przecież transformuje Twoją energię i podwyższa Twoje wibracje. To znak zmiany!

4. Po podróżach w wyższe stany świadomości może wystąpić przelotne rozproszenie uwagi, dlatego niewskazane jest prowadzenie samochodu bezpośrednio po sesji, czy warsztatach.

5. Wyprawy w wyższe stany świadomości wspierają rozwój świadomości. Praca w Wielowymiarach nie zastępuje pomocy medycznej.

6. Fenomen Wielowymiarów, to ich jednoczesna niezwykłość i banalność. Nasza kultura je ignoruje, ale  cały czas o nich mówi i pamięta. Każda bajka czytana na dobranoc, to praktyczny przewodnik po Wielowymiarach. Całowanie żaby, triumf czułości i łagodności wobec szkaradności to wielowymiarowe „Sezamie, otwórz się!”.  Czuli, lojalni, wierni, wytrwali, wylewni i kochający bohaterowie to nic innego jak drogowskazy w górę. Serc swoich nie zatwardzajcie.

Wszystkie slogany o sercu sprawdzają się idealnie w Wielowymiarach. Paliwem do ciągłego poruszania się w  przód w wielowymiarowym portalu jest wzruszenie i czułość serca. Miłość to dosłownie woda żywa, która wytryskuje z naszego wielowymiarowego serca i ożywia ciemności, pustynie i kamienie. Wewnętrzne ciężary, ściśnięcia, metale, zamienia w kwitnące drzewa, skały w tęczę, mrok w Światło, sucha gałązka pokrywa się zielonymi listeczkami, spalone drzewo wraca do życia.  Wielowymiarowe procesy przekładają się zmianę i dojrzewanie „tu i teraz”. Odblokowują, odtruwają, użyźniają, dosłownie ożywiają nas.

Czasami serce jest zatrzaśnięte, zasklepione. Lub dosłownie spalone (Feniks!), skamieniałe, owinięte kolczastym drutem. Wszystkie te efekty smutnych przeżyć są odwracalne. W Wielowymiarach samo przejście z oczekiwania na ratunek w aktywną opiekę nad swoim zmaltretowanym serduszkiem ma zbawcze rezultaty.

Generowanie czułości jest aktem wolnej woli i wyborem. Miłość jest jedną z najwyższych frekwencji energetycznych.

Miłość jest siłą porządkującą wszechświat. (św. Hildegarda z Bingen)